Szczyrk - Niezapomniane miejsce na ferie w w górach
Wielokrotnie chciałem wybrać się w jakieś inne góry, ale nie mogłem się zdecydować. Drogę znałem tylko do Rzeczki, a przyznam się, że na mapach znam się słabo. Tym razem mój wujek jechał na narty w Beskid Śląski i zaproponował, żeby pojechać na dwa auta. Celem podróży był Szczyrk i kompleks narciarski Skrzyczne. Było bosko. Często trudno jest zostawić swoje przyzwyczajenia. Wcześniej jeździliśmy do Iwonicza-Zdroju i tam chodziliśmy po tamtejszych szlakach. Czasem wybieraliśmy niżej położone miejsca i penetrowaliśmy Wyżynę Lubelską. Teraz przyszedł czas na Szczyrk i Beskid Śląski. Nie mamy czasu na wyjazdy, przeważnie możemy jednak poświęcić jeden dzień i przedłużyć weekend. Tak odpoczywamy. Wiele jest niezwykłych miejsc w Beskidach, ale ja od wielu lat najbardziej cenię Szczyrk . Świetny dojazd i bardzo dobra baza noclegowa to moje priorytety. Widok na wschód słońca z hoteliku na zboczach Kotarza zawsze mnie raduje. Zachodu słońca z tego miejsca nie widać, ale o tej porze to jeszcze tam z reguły nie jeżdżę. W Beskidzie Śląskim są urokliwe trasy turystyczne. Od kilkunastu lat chodzę po tych ścieżkach i najczęściej są one inne. Mimo pozorów to schroniska górskie wiecznie restaurowane zachowały dawny czar. Szlaki są piękne, ale o każdej porze inne. Mieszkam na stałe w Koszalinie, tak więc
Szczyrk , a właściwie moja ciocia udziela mi zawsze noclegu. Bardzo lubię te dni, gdy mogę pojechać na snowboard. Mieszkając w Łodzi mam całkiem niedaleko kompleks narciarski Kamieńsk koło Bełchatowa. Jednak przedkładam jazdę po normalnych naturalnych stokach wśród prawdziwych górali. Najczęściej wybieram Szczyrk w Beskidzie Śląskim do którego jest daleko, ale większość trasy jadę drogą ekspresową, a tylko jakieś 20 km normalną drogą.